Microsoft Edge zaczął wdrażać wbudowaną obsługę Global Privacy Control (GPC) — przełącznik w ustawieniach, po włączeniu którego przeglądarka sama informuje każdą odwiedzaną stronę, że użytkownik nie zgadza się na sprzedawanie ani udostępnianie swoich danych osobowych. Funkcja trafiła najpierw wyłącznie do użytkowników w Stanach Zjednoczonych; Europa czeka na globalne udostępnienie. Google testuje analogiczną opcję dopiero w deweloperskiej wersji Chrome Canary.
Czym jest Global Privacy Control
GPC to standard techniczny opracowany przy konsorcjum W3C, które ustala zasady działania stron internetowych. Powstał w październiku 2020 roku. Przeglądarka wysyła odwiedzanym serwerom jednoznaczny komunikat: użytkownik nie wyraża zgody na sprzedaż ani udostępnianie jego danych w celach śledzenia i reklamy dopasowanej do jego zachowań. Ma to znaczenie w kontekście unijnego RODO oraz amerykańskiego prawa stanowego (CCPA).
Firefox i Brave mają wsparcie dla GPC wbudowane i włączone domyślnie od wielu lat. Użytkownicy Chrome i Edge musieli do tej pory instalować dodatkowe rozszerzenia.
Jak włączyć GPC w Edge
- Otwórz Ustawienia w Edge.
- Przejdź do sekcji Prywatność, wyszukiwanie i usługi.
- W części Prywatność znajdź pozycję Global Privacy Control i włącz przełącznik.
Od tego momentu Edge wysyła odmowę automatycznie do każdego odwiedzanego serwisu, bez ręcznego klikania w komunikaty o zgodzie na sprzedaż danych. Jeśli opcji w tym miejscu nie widzisz, to znaczy, że w twoim regionie nie została jeszcze udostępniona — Microsoft zaczął od USA.
Czego GPC nie załatwi
Microsoft wymienia ograniczenia wprost w swojej dokumentacji. Sygnał z przeglądarki nie nakłada na stronę technicznej blokady — witryna dostaje informację o woli użytkownika, ale to administrator decyduje, czy w ogóle obsłuży ten mechanizm. Włączenie GPC nie gwarantuje więc, że śledzenie zniknie na każdym portalu. Strony mogą sygnał respektować, ale nie muszą.
Na jakim etapie jest Chrome
W stabilnym Chrome nie ma jeszcze prostego przełącznika, choć większość prac po stronie silnika jest gotowa. Zaczęło się na początku tego roku od zgłoszenia Intent to Prototype, czyli oficjalnej zapowiedzi prac nad funkcją, a latem kod trafił do głównej gałęzi Chromium — silnika, na którym działają zarówno Chrome, jak i Edge. Rozwiązanie obsługuje nagłówek HTTP Sec-GPC: 1 oraz właściwość navigator.globalPrivacyControl, dzięki której skrypty na stronach mogą odczytać preferencję użytkownika.
Przełącznik jest obecnie testowany w Chrome Canary i ma status eksperymentalny.
Do czasu globalnego udostępnienia polscy użytkownicy Chrome i Edge mają te same opcje co dotąd: zewnętrzne rozszerzenie wysyłające sygnał GPC albo przeglądarka, która robi to domyślnie.